cicho!
teraz mówię JAArchiwum dla Mrugając obiektywem
Cztery. Podarłam
Podarłam papierową siebie. Teraz w tłoku waszych oddechów muszę szukać swojej spoconej duszy. Nie gniewam się, nie, ja się nie gniewam.
Oprócz krwawiącej aorty czuję się świetnie. Ponieważ analogowa camera obscura wydaje się być, z braku ciemni, kłopotliwa, uruchamiam cyfrową. Zobaczę.











